One Direction i My.. - imaginy

piątek, 2 stycznia 2015

Niall ~ I miss you - część 3

  I macie 3 część <3
Nie było niestety 8 kometarzy :(
Mam nadzieje, że tu tyle będzie!!
Chciałam podziękować za życzenia od was a w szczególności podziękowania idą do Zuzol xd. 
~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~

J: Zawsze będziesz moim małym Niallem Głodnym Horanem..
N: Twoim? - spojrzał na mnie nieco zdziwiony.
J: A nie?
N: No jak nie jak tak.. - zaśmialiśmy sie. Chłopak szybko rozpalił ognisko i znów upiekliśmy sobie kiełbaski. Ten dzień był idealny, zwariowany i niestety ostatni cały nasz.. Nie wiem czy po tym weekendzie będzie mi łatwo go tak po prostu pościć na ten rok. Późnym popołudniem pojechaliśmy do mnie, rozpakowaliśmy auto i rozsiedliśmy sie w moim pokoju.
J: O której jutro wyjeżdżasz? - zapytałam, ale bałam sie odpowiedzi.
N: O 11 mamy być na lotnisku. - powiedział kładąc sie na łóżku, ułożyłam sie kolło niego i oboje wpatrywaliśmy sie w sufit. Były na nim świecące gwiazdki. - Pamiętam jak je przyklejałem..
J: Ja też.. Zrobiłeś to, bo bałam sie ciemności.. - zaśmialiśmy sie. - A jesteś już spakowany? - położyłam sie na boku, przodem do niego i podparłam głowę, dłonią.
N: Tak.. - przyznał krótko
J: To może zostaniesz dzisiaj.. ? - spojrzał na mnie - ..Chyba że masz coś ważnego do załatwienia.. - blondyn uśmiechnął sie słodko i przybliżył tak że był wtulony we mnie. Zrobili mi sie smutno i przykro, łzy mimowolnie wypłynęły z moich oczu. Zatrzymywały sie na Nialla szyi.
N: Czemu płaczesz.. ? - zapytał cicho
J: Nie chce żebyś wyjeżdżał.. Teraz żałuje że tyle czasu zmarnowałam.. - powiedziałam łamiąco, Niall przycisnął mnie mocniej do siebie.
N: Ja też nie chce, ale nie mogę nic zrobić.. To moja praca.. - nic mu nie odpowiedziałam, starałam sie uspokoić, cieszyć sie ostatnimi chwilami z nim. Przeleżeliśmy wtuleni w siebie do wieczora, podniosłam sie z łóżka i podeszłam do szafy, wyciągnęłam z niej koszulkę blondyna i jego dresy. Ja swoją piżamkę miałam w łazience.
J: Trzymaj. - rzuciłam mu ubrania - Ja idę pierwsza.. - uśmiechnęłam sie i wyszłam. Nie chciałam marnować czasu na długą kąpiel, więc wzięłam prysznic, wytarłam ciało i założyłam krótkie spodenki i T-shirt Horana. Z tego właśnie składa sie moja piżamka, jego koszulka jest za duża, więc wyglądam jakbym miała tylko ją. Wyszłam i wróciłam do sypialni. - Możesz iść.. - powiedziałam tylko i zeszłam do kuchni, zrobiłam nam herbatę i kolacje. Po kilkunastu minutach poczułam jego dłonie na swojej tali, przytulił sie do moich pleców.
N: Spisz w mojej koszulce? - mruknął do mojego ucha.
J: Mhm.. Od zawsze.. - zachichotałam i postawiłam kanapki na stół. - Smacznego.. - zaczęliśmy zajadać, znów rozmowa sie rozkręciła i nie miała końca. Po kolacji przenieśliśmy sie do sypialni, gdy spojrzałam na zegarek, wskazywał już po północy, rozgadaliśmy sie, przykryłam nas kołdrą i wtuliłam sie w niego. Niall nie przestawał gadać, jego głos był kojący i sprawił że zasnęłam. Ranek przyszedł niesamowicie szybko, ale budząc sie nie czułam ciepła Horana. Wstałam jak poparzona na nogi, nie było go! Mój wzrok od razu skierował sie na zegarek: 10:45, zdążę! Wleciałam do łazienki, poranna toaleta, włosy rozczesałam i związałam w koka i ubrałam sie w pierwsze lepsze dresy. Pół godziny później byłam na lotnisku, stanęłam na środku i wypatrywałam mojej blond czupryny. Było pełno ludzi i nie widziałam go.. a jak sie spóźniłam?! Nagle mignął mi Malik, podbiegłam do niego bliżej, bo pewnie gdzie on to i Niall, ale okazało sie że to jednak nie Zayn.
K: (T.i.)!! - usłyszałam za sobą swoje imię, automatycznie odwróciłam sie z szybszym biciem serce. Przede mną stał Niall i szczerzył sie do mnie. Szybko zmniejszyłam miedzy nami odległość i wtuliłam sie w niego bardzo mocno. Horan odwzajemnił uścisk chowając swoją głowę w zagłębieniu mojej szyi.
J: Dlaczego mnie nie obudziłeś?! Chciałeś tak po prostu bez pożegnania wyjechać na tak długo? - robiłam mu wyrzuty ze łzami w oczach.
N: Cii.. Tylko nie płacz, przepraszam. Nienawidzę sie z tobą zegnać! - powiedział ścierając łzę spływającą mi po policzku. Nie odpowiedziałam mu, kolejny raz wtuliłam sie w jego ciało. Trwaliśmy tak w uścisku dopóki nie usłyszeliśmy głosu pani z informacji.
P: Samolot do USA wystartuje za 15 minut, prosimy wszystkich niezwłocznie udać sie do bramek. - spojrzałam na Nialla, w jego oczach też błysły łzy. Złapał mnie za dłoń i ruszył w stronę bramek. Cieszyłam sie jego dotykiem wiedząc że to ostatnia taka chwila przez najbliższy rok.
J: Dalej chyba nie mogę iść.. - zatrzymaliśmy sie przed ostatnim punktem kontroli.
N: Nawet sobie nie wyobrażasz jak mi ciężko tam iść.. - wyszeptał, znów starł kciukiem z mojego policzka łzy. Horan pochylił sie nade mnie, byłam pewna że ucałuje mój policzek. Poczułam jego miękkie wargi na swoich, przywarł do nich, muskając je delikatnie. Oddalam pocałunek kładąc swoje dłonie na jego polikach. Czułam sie szczęśliwa, pełna miłości.. Oderwał sie ode mnie i oparł swoje czoło o moje. - Kocham cie.. - powiedział patrząc prosto w moje oczy. Nie poczekał ma moją odpowiedz, czy jakakolwiek reakcje, przeszedł przez bramkę. Stałam jak wmurowana w podłogę, nic nie mogłam zrobić, patrzałam tylko jak odchodzi. Przed samym wejściem do samolotu odwrócił sie do mnie i ze słabym uśmiechem pomachał mi..
...

Tak jak mówiłam, 8 komów i kolejna część!
CZYTASZ = KOMENTUJESZ!!!!!!!!!! 



Naat

9 komentarzy:

  1. I ty mówiłaś, że nie masz weny!!!
    Kobieto, Twoje imaginy tryskają zajebistością!
    Po prostu Cię kocham :)
    I nie przejmuj się, że nie ma tylu komentarzy ile byś chciała. Wszyscy czytają i tak się wciągają w to co napisałaś, że nawet zapominają zostawić po sobie ślad :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O bosze! zajebistyyyy :* czekam na next !!

    OdpowiedzUsuń
  3. Djsjjaksvfoabdueb SZYBKOOO NEXT ❤❤

    OdpowiedzUsuń
  4. Hagfcsh *-* o jezu, kochana nie ma za co <3 *-*
    imagin swietny ;** tylko Horan wyjechal i co teraz ? :( zobaczy sie co tam wymyslisz :) i jak zwykle moje KOMENTOWAC, KOMENTOWAC !! ;) Ci co nie komentuja czytaja to i po prostu wychodza .. Po raz kokejny powtarzam docencie jej ciezka prace !! Ona sie stara, pisze ten imagin nie wiadomo ile czasua Wy tak po prostu przeczytacie i nic.. Uwiezcie mi zalozenie konta na Blogerze nie trwa nawet minute .. Wystarczy ze napiszesz 'fajnie' a ona bd wiedziala ze komus sie to podoba ;) Czytajacych jest bardzo duzo, widac to po wyswietleniach a komentujacych moze z 10? Jeszcze niekiedy nie wszyscy komentuja .. Ten blog jest swietny i gdyby pod kazdym.imaginem bylo od.kazdego czytajacego jedno slowko ze sie mu podoba mysle ze bardzo by to autorke ucieszylo ;) uff, to sie rozpisalam xD w kazdym razie swietny imagin i ja komentuje bo Cie szanuje i piszesz, wszystkie piszecie cudne opowiadania <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Boże Naat, daj mi kolejną część.... Nie wytrzymam zaraz *-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wybacz Paula .. Nie jest spełniony warunek..
      Naat

      Usuń
  6. SZYBKO NEXTA ! PLISSS! ♡♥

    OdpowiedzUsuń