One Direction i My.. - imaginy

czwartek, 25 września 2014

Zayn cz.1

                                                       Zayn cz.1

siedziałam właśnie w studio, i czekałam na naszą kolej.A... bo wy nie wiecie,już mówię, a więc....

#retrospekcja#

siedziałam w pokoju i słuchałam one direction, gdy nagle do drzwi zapukała mama
-Tak?-zapytałam
-Musimy porozmawiać-powiedziała
-O?-zapytałam
-O twoim odżywianiu, jesteś zbyt chuda-stwierdziła, a ja prychnęłam-rozmawiałyśmy już z twoim pedagogiem szkolnym, ale to nie daje efektu, więc wspólnie wymyśliłyśmy żebyś poszła do takiego programu.....-przerwałam jej
-Nigdzie nie idę!!-zaprzeczyłam szybko
-Daj mi dokończyć, ja wiedziałam że się nie zgodzisz dlatego możemy iść na kompromis, dzwoniłam już tam do studia i jeśli tam pójdziesz to dostaniesz płytę 4 albumu 1D z autografami + niespodzianka, nie chcieli mi powiedzieć jaka, powiedzieli tylko  że też związana z 1D
-A niby co tam mam mówić?-zapytałam przegrana, chcę tą płytę i mama o tym wie!!!
-O tym dlaczego nie chcesz jeść, i o tym dlaczego za każdym razem wyciągasz jako argument 1D, a oni będą próbowali ci przemówić do rozsądku.-westchnęłam głęboko
-Ugh!! ale to i tak nic nie pomoże stwierdziłam
-Ale warto spróbować, teraz kiedy moja córka jest we wczesnym stadium anoreksji, za nim będzie za późno.
-Po pierwsze żeby być anorektyczką trzeba być chudym, a po drugie mam już 17 lat!!-powiedziałam zła, i wkładając słuchawki do uszu zakończyłam rozmowę

#koniec retrospekcji#

siedziałam ubrana w TO i czekałam, gdy nagle  wywołali mnie, poszłam na wyznaczone miejsce, przywitałam się z prowadzącą i usiadłam na miejscu(coś w stylu "rozmowy w toku) .Patrzyłam na publiczność, i ich obczaiłam...uff nie ma ciach!! jakie szczęście, bo gdyby byli na pewno bym słowa z siebie nie wydusiła.
-A więc dlaczego nie chcesz jeść?-zapytała prosto
-Bo nie jestem głodna, gdy chcę jeść to zjem, a gdy nie to nie.Proste-powiedziałam.Ostatnio zrobiłam się trochę buntownicza, i odważniejsza
-Ale wiesz że jesteś zbyt chuda?-zapytała jakby to było oczywiste
-Wręcz przeciwnie-powiedziałam krótko
-Dobra na razie to zostawmy, powiedz dlaczego twoim najczęstszym argumentem jest "jeśli spotkam 1D, to zacznę jeść tyle ile będziesz chciała" albo "To spraw żeby wszyscy byli tacy jak 1D"
-Długa historia-powiedziałam z grymasem
-Mamy czas
-A chcesz wiedzieć co?
-Wszystko od początku
-Szykuje się opowieść, więc siadajcie wygodnie-westchnęłam głęboko-okej zacznijmy od tego że to że spotkam 1D jest bardziej niż niemożliwe , a co do tego drugiego to...-zacięłam się, bądź zimna, on był skurwielem a teraz żałuje- rok temu przyznaję się bez bicia byłam gruba, i wszyscy naśmiewali się ze mnie, taki jeden z najpopularniejszych chłopaków w szkole zaczął mnie zaczepiać ale nie w ten zły sposób że zaczął mnie wyzywać, tylko chciał mój numer telefonu i potem chciał być moim chłopakiem ja głupia się zgodziłam, następnego dnia w szkole chciałam do niego podejść i go przytulić, a on zaczął się zemnie nabijać że on sobie ze mnie kpił, że jestem za gruba, i głupia że uwierzyłam że ktoś taki jak on chciał być z kimś takim jak ja...-przerwano mi
-"ktoś taki jak on, chciał być z kimś takim jak ja" czyli?-zapytała ze współczującym wzrokiem prowadząca
-On popularny, wysportowany, przystojny, a ja gruba i brzydka, a wracając do historii, od tego momentu przysięgłam sobie że już nigdy nie będę pośmiewiskiem, od tamtej pory zrzuciłam 20 kilo, zaczęłam ćwiczyć i dbać o siebie jak jeszcze nigdy, a one direction chociaż ze względu na to że jestem ich fanką nie powiedzieli by mi że jestem gruba-powiedziałam sucho
-Dbać?-zapytała ciekawa
-No farbować końcówki włosów, malować paznokcie, nosić rozpuszczone włosy, uczyć się o połowę mniej, chodzić na imprezy zmienić styl, i wciągu ostatnich 6 miesięcy wyrobiłam sobie reputację jednej z największych lasek w szkole-powiedziałam
-Okej nie wnikam, a teraz przechodzimy do one direction,  gdybyś miała do wyboru iść na koncert 1D ale przed wyjściem musiałabyś zjeść 2 kawałki pizzy czy wolałabyś chodzić z największym przystojniakiem w szkole
-Z przystojniakiem w szkole-powiedziałam słodko się uśmiechnęłam
-Ale myślałam że lubisz 1D, a poza tym za każdą waszą-wskazała na mnie i mamę-kłótnią wyciągasz bilety na koncert 1D. Nie  rozumiem
-Bo mama by mnie na koncert nie puściła, a jak by chodziła z największym przystojniakiem w szkole to bym miała reputację....-powiedziałam wesoła-a jeśli bym już miała jechać na ten koncert to idę o zakład że oni nawet mnie nie zobaczą, a nawet jeśli to jestem tak brzydka że w najlepszym wyjątku obdarują mnie jednym przelotnym spojrzeniem.
-Oki, a dajmy na to że za tymi drzwiami stoi 1D-wskazała drzwi na prawo-a tam-wskazała drzwi obok-stał by największy przystojniak w szkole kogo byś wybrała?
-One direction-powiedziałam bez zastanowienia
-Okej, a gdybyś musiała przed zjeść kanapki?-zapytała ciekawa
-wciąż one diection-powiedziałam znudzona
-Dlaczego jesteś taka znudzona?-zapytała....dobra jest!
-Bo to niemożliwe więc po co o tym mówimy?-ona uśmiechnęła się jakoś dziwnie...przebiegle?
-yhym....tyle tylko oni stoją za tymi drzwiami
-Nie pierdol-podskoczyłam na krześle, ale po chwili uświadomiłam sobie że ona sobie ze mnie kpi-HAHA bardzo śmieszne-powiedziałam z wyrzutem
-Jeśli zjesz tą kanapkę będziesz mogła iść tam i przekonać się że za tymi drzwiami są twoi idole-wskazała na zielone drzwi-lub...możesz nie zjeść i po prostu opuścić to studio
-A skąd mam wiedzieć że nie blefujesz?-zapytałam uważnie obserwując jej reakcję
-Nie możesz wiedzieć....teraz zadecyduje tylko i wyłącznie twój directionizm-podała mi talerz z kanapką, po chwili zastanowienia zdecydowałam że zjem, powoli, powoli zjadłam kanapkę
-A więc podejdź i sprawdź-powiedziała podekscytowana
-Ok-podeszłam i otworzyłam drzwi a to co ujrzałam sprawiło że poczułam tyle zmieszanych emocji na raz że... nie umiałam się poruszyć ponieważ za drzwiami nie było nic innego, jak tylko....

________________________________________
Stylesowa
A więc jest i Zayn, sorry ale od 2 dni nie miałam internetu bo słup przewrócił się na drzewo, dopiero dziś zaczął działać

                             SZANUJESZ=KOMENTUJESZ=MOTYWUJESZ



2 komentarze: