"UWAGA, INFO DOTYCZĄCE 1D, JEŚLI ICH KOCHASZ, PRZECZYTAJ TO!!!!"
DAJEMY!!!!! ONE DIRECTION DO POLSKI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! JEST ORGANIZOWANA AKCJA, ABY ICH SPROWADZIĆ DO POLSKI WIĘC JEŚLI MASZ TT TO SPAMUJ!! A DOKŁADNIE:
JEŻELI:
- JESTEŚ DIRECTIONER
-CHOĆ TROCHĘ ZALEŻY CI NA TYM, BY ONE DIRECTION ZAWITALI DO POLSKI
-JEŻELI LUBISZ POMAGAĆ
-JEŻELI ZALEŻY CI NA SZCZĘŚCIU INNYCH
TO PROSZĘ CIĘ - PRZECZYTAJ TEGO TWITLONGERA
____________________________________________________________________________________
Na początek chcę o czymś przypomnieć...
Pamiętacie akcję #PolandNeedsTMHTour ze stycznia 2013 roku?
Tą, która trwała 4 dni?
Tą, która przez ponad 24h utrzymywała się w światowych trendach?
Tą, która sprawiła że mówił o nas cały świat?
Tą, w której pomagali nam Directioners z różnych krajów, a także znani Polscy celebryci a nawet osoby z otoczenia naszych chłopców?
Czy pamiętacie jakie uczucia towarzyszyły wam podczas tej akcji?
Nadzieja? Napewno tak.. Nadzieja, że może wreszcie się uda..
I udało się :) prawda, nie dostaliśmy koncertu, ale chłopaki napewno widzieli wasze starania. Piszę 'wasze' bo wtedy jeszcze nie było mnie na tt ale trzymałam za was mocno kciuki.
Czy to nie było fajne?
Czy nie było fajnie poczuć że Polish Directioners jak chcą to potrafią się zebrać i zrobić razem coś wielkiego?
Czy nie było fajnie widzieć jak Directioners z innych krajów i nawet ludzie z poza fandomu pomagają?
Czy nie było fajnie przeczytać/usłyszeć o akcji w internecie/telewizji?
Czy nie było miło usłyszeć, że Directioners są niesamowite, że wciąż nie przestają walczyć?
Fajne uczucie co? Hmm... napewno tak.
____________________________________________________________________________________
Czy nie fajnie byłoby to powtórzyć?
Znów poczuć te same emocje?
Znów przypomnieć światu o Polsce i sile Polish Directioners?
Wiem że nie raz próbowaliśmy, ale mam nadzieję że jeżeli się zmobilizujemy i roześlemy to gdzie się da, to może nam się to udać!
Co wy na to? :)
Mam pomysł na akcję, hasło oczywiście nawiązuje do nowej trasy, która zaplanowana jest na 2015 rok
Hasło brzmi #PolandNeedsOnTheRoadAgainTour2015
wiem że może długie ale zrobicie kopiuj i będziecie wklejać do każdego tweeta i po problemie ;)
Przy okazji wspomnę o ważnej kwestii:
DODAWAJCIE HASŁO AKCJI DO KAŻDEGO TWEETA, CZY PISZECIE "DZIEŃ DOBRY" CZY "DOBRANOC" CZY "JEM" ALBO JEŻELI Z KIMŚ PISZECIE LUB KOMUŚ ODPISUJECIE CZY COKOLWIEK PISZECIE!
PROSZĘ! KAŻDY TWEET SIĘ LICZY!
____________________________________________________________________________________
I TERAZ SZCZEGÓŁY:
* Akcję planuję na 1-3 LIPCA 2014r.!
długo zastanawiałam się nad tym terminem, zwarzając na to że 2 lipca sporo osób być może jedzie na koncert do Dusseldorfu ale w końcu postanowiłam że jednak będzie w tym terminie a kierowałam się tym że 1 i 3 lipca chłopaki mają wolne i jest szansa że wejdą na tt i zobaczą akcję.
__________________________________________
1 LIPCA OD GODZINY 15 I JAK NAJDŁUŻEJ
CEL: DOSTANIE SIĘ DO ŚWIATOWYCH
2 LIPCA OD GODZINY 15 I JAK NAJDŁUŻEJ
CEL: DOSTANIE SIĘ DO ŚWIATOWYCH
3 LIPCA OD GODZINY 15 I JAK NAJDŁUŻEJ
CEL: DOSTANIE SIĘ DO ŚWIATOWYCH
WSZYSTKO JASNE?
HASŁO: #PolandNeedsOnTheRoadAgainTour2015
____________________________________________________________________________________
I jeszcze na koniec:
*JEŻELI PRZECZYTASZ DO KOŃCA PROSZĘ NAPISZ KILKA TWEETÓW Z LINKIEM DO TWITLONGERA!
*JEŻELI WEŹMIESZ UDZIAŁ W AKCJI PROSZĘ TWEETNIJ DO MNIE 'TAK' LUB CHOCIAŻ ':)' CHCĘ ZOBACZYĆ ILE OSÓB NAPRAWDĘ WEŹMIE TO NA POWAŻNIE I BĘDZIE POMAGAĆ!
*PROSZĘ ROZEŚLIJ TO DO ZNAJOMYCH!
*PROSZĘ ZACHĘCAJ INNYCH DO POMOCY!
*ROZPOWSZECHNIAJ TO W INTERNECIE:
NA FANPAGE'ACH NA FACEBOOKU
NA TWITTERZE
NA TUMBLRZE
NA BLOGACH Z OPOWIADANIAMI O ONE DIRECTION KTÓRE PROWADZICIE BĄDŹ CZYTACIE
GDZIEKOLWIEK DOBRZE?
MOŻECIE WYSŁAĆ TEŻ WIADOMOŚĆ DO 4FUN TV CZY DO TELEEXPRESU ŻEBY TO NAGŁOŚNILI! TYLKO KONIECZNIE MUSICIE DODAWAĆ LINK DO TWITLONGERA!
____________________________________________________________________________________
NIECH AKCJA PÓJDZIE W POLSKĘ I NIECH WSZYSCY SIĘ O NIEJ DOWIEDZĄ!
Ja wiem że akcje nie są tu aż tak ważne, ale to zawsze coś a to że chłopcy lub ktoś z ich rodziny, przyjaciół, ekipy, obstawy i kto tam jeszcze to zobaczy jest dla nas szansą więc warto, naprawdę warto.
DAMY RADĘ?
Kim jesteśmy?
POLISH DIRECTIONERS!
Czego chcemy?
NASZYCH CHŁOPCÓW - ONE DIRECTION!
Czego potrzebujemy?
ON THE ROAD AGAIN TOUR W POLSCE!
DAMY RADĘ?
DAMY RADĘ!
.
.
.
Proszę was, postarajmy się
Liczę na was!
.
......................................................................................
sTYLESOWA
prosze pomóżcie!!!!!!!!!!!!!!!!!!
One Direction i My.. - imaginy
wtorek, 1 lipca 2014
Harry.. :) - część 5
Macie część 5.. :D Licęe na opinie.. :D Przeczytajcie notkę pod imaginem <3
~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~
H:
Co kombinujesz? -
zapytał
stawiając
kroki do tyłu.
Nie odpowiedziałam
tylko rzuciłam
sie na niego. Upadł
na łóżko,
a ja siedziałam
na okrakiem. Uśmiechnęłam
sie cwaniacko - Tylko nie to..
J:
A właśnie
że
to.. - zaczęłam
go łaskotać.
Chłopak
rzucał
sie na wszystkie strony, by tylko mnie z siebie zrzucić.
Nie dałam
sie. Gilgotałam
go coraz bardziej.
H:
No proszę
cie.. Przestań!
Hahaa..
- śmiał
sie wniebogłosy.
J:
Najpierw przyznaj czy podoba ci sie mój
tatuaż?!
- powiedziałam
nie przestając
go torturować.
H:
Noo.. Po-podoba sie..! - mówił
przez śmiech
J:
Nie mogłeś
tak od razu. - przestałam
go łaskotać.
Hazza ciężko
oddychał,
zmęczył
sie biedaczek.
H:
Jesteś
okrutna. Wykorzystujesz moje słabości..
- zaśmiałam
sie. - Taka jesteś?!
- zapytał
dość
poważnie.
W jednej chwili przewrócił
nas tak że
leżałam
pod nim. Teraz to na jego twarzy był
zadziorny uśmiech.
J:
Nie odważysz
sie!
H:
A jak sie odważę?
- zaczął
chodzić
palcami po moich żebrach.
J:
Jak sie odważysz..
to..
H:
To co? - wbijał
coraz bardziej swoje palce w mój
bok. Zaczynało
mnie to łaskotać,
ale powstrzymywałam
śmiech.
J:
To sie na ciebie obrażę..
I będę
dzisiaj spać
z Liamem..
H:
Grozisz mi mała?
J:
Hmm.. zastanówmy
sie.. Tak! - powiedziałam
pewnie
H:
Czyli mówisz
że
jak to zrobię
to będziesz
spać
z Liamem? - kiwnęłam
głową
na tak - A jeśli
dzisiaj ma przyjść
do niego Sophia?
J:
To wtedy będę
spać
z Niallem.. - powiedziałam
jak gdyby nigdy nic.
H:
A jak nie zrobię
tego co myślisz
że
chce zrobić,
to będziesz
spać
ze mną?
- zaczął
podejrzliwie
J:
Tak Hazza. Chyba że
nie chcesz żebym
dzisiaj została
u ciebie.
H:
No chce.. Więc
śpisz
ze
mną
jak nie zrobię
tego o czym ty myślisz,
że
chce zrobić?
J:
Harry o co ci chodzi?
H:
Chce sie tylko upewnić.
- zaczynałam
mieć
wątpliwości
co do tego. Loczek jakoś
sie dziwnie zachowywał.
J:
Skoro aż
tak bardzo ci zależy
to tak, wtedy śpię
z tobą.
- Styles uśmiechnął
sie i pochyli delikatnie nade mną.
Miałam
wrażenie
że
chce mnie pocałować.
Jego twarz była
niebezpiecznie blisko mojej.
H:
No to śpisz
z Horanem. - szepnął
mi na ucho i zaczął
mnie łaskotać.
Jego dłonie
strasznie szybko biegały
po moich żebrach.
Wiłam
sie pod nim.
J:
Harry! Haha! Przestań!
- krzyczałam,
ale on nie słuchał.
Gilgotał
mnie coraz mocniej. Krztusiłam
sie już
śmiechem
i bolał
mnie brzuch. - Styles!! Przestań!
Natychmiast! - byłam
już
zła.
Chłopak
spojrzał
na mnie lekko przestraszony - Złaź
ze mnie! - zrzuciłam
go z siebie i zaczęłam
wychodzić.
Od
kluczyłam
drzwi i wyszłam.
Poszłam
do kuchni po jakąś
wodę.
Napiłam
sie i usiadłam
przy stole. Chwile
później
przyszedł
Niall. Usiadł
na przeciwko mnie i zaczął
sie szczerzyc. - Co byś
chciał?
N:
A czy ja zawsze muszę
coś
chcieć?
- zaprzeczył
szybko
J:
Zazwyczaj z takim ogromnym uśmiechem
prosisz mnie o coś
do jedzenia.
N:
Jak ty mnie dobrze znasz. Kochana jesteś,
wiesz?! - cmoknął
mnie w policzek i wyszedł.
J:
Oj Horan, Horan.. - powiedziałam
zrezygnowana i wzięłam
sie za przygotowywanie tostów.
Gdy już
kończyłam
do pomieszczenia wszedł
Harry, posłałam
mu tylko krótkie
spojrzenie i powróciłam
do robienia kolacji.
H:
Co robisz? - usiadł
na blacie obok
J:
Kolacje. - odpowiedziałam
krotko. Harry złapał
mnie za ręce
i przyciągnął
do siebie. Zachowywał
sie dokładnie
tak jak ja tydzień
temu. Zamknął
mnie w żelaznym
uścisku.
Nie odwzajemniałam
gestu. Byłam
na niego zła,
ale cieszyłam
sie że
nie odpuszcza sobie.
H:
To śpisz
ze mną?
- zapytał
i wypościł
mnie.
J:
Niall! Masz już
tosty! - krzyknęłam
ignorując
loczka. Blondyn wleciał
do kuchni z jeszcze większym
uśmiechem
niż
wcześniej.
Znów
cmoknął
mój
policzek i zaczął
zajadać
kolacje.
Lou:
A dla mnie też
zrobiłaś?
- w pomieszczeniu pojawił
sie Tommo
J:
Jasne. - uśmiechnęłam
sie
Lou:
Jesteś
wielka.. - pocałował
mnie delikatnie w policzek i usiadł
do stołu
Li&Z:
A my też
sie załapiemy?
- powiedzieli chórem.
Pokiwałam
głową
i podałam
im kanapeczki. - Kochamy cie. - stanęli
z moich dwóch
stron i w jednej chwili czułam
na policzkach ich usta. Zaśmiałam
sie i nalałam
sobie soku. Spojrzałam
na loczka i po jego minie można
było
wywnioskować
że
jest trochę
smutny.
J:
Hazz siadaj i jedz.. - uśmiechnęłam
sie delikatnie do niego i usiadłam
na blacie kuchennym. Chłopak
podszedł
do stołu
i skonsumował
kolacje razem z resztą.
Przyglądałam
sie im z uśmiechem
na ustach. Wyglądali
jak małe
dzieci. Wszyscy przy jednym stole i przekrzykiwali sie nawzajem,
żartowali.
- A Niall!?
N:
Hmm? - spojrzał
na mnie. Buzie zapchaną
miał
tostami.
J:
Śpię
dzisiaj z tobą.
...
KOMENTUJCIE MISIACZKI.. !!
Widzę i bardzo sie cieszę że przyjęliście miło moja nową adminkę.. Jestem z was dumna siostry <3 :*
Naat
"Dzień który zmienił moje życie, na zawsze"cz.4
W głosowaniu wyszło jeden na Hazze jeden na Nialla, i z kim ja mam to zrobić?? głosujcie dalej!!!
NUTA NA DZIŚ:
"Dzień który zmienił moje życie, na zawsze"cz.4
ocknęłam się ,dopiero gdy ....
poczułam na swoim ramieniu czyjąś dłoń która jak się okazało należała do Niallera
N;(T.I), słyszałaś?
W;Yyyy.... nie sorry zasłuchałam się w piosence , co mówiłeś?
N;Jakie chcesz piosenki jeszcze chciałabyś usłyszeć, a potem moglibyśmy przenieś sie na plaże i tam przeprowadzić ten quiz, kąpać się, opalać, pograć w siatkówkę, co ty na to?
W; zgadzam się z wielką przyjemnością, ale ostrzegam że nie potrafię grać w siatę
N;to zagrasz z Liam'em i Zayn'em bo oni są w tym najlepsi
Z&LI;nam pasuje-powiedzieli zgodnie na co zaśmialiśmy się .Chłopcy zaśpiewali jeszcze kilka moich ulubionych piosenek po czym zaczęliśmy się zbierać,napisałam jeszcze do rodziców"koncert się przedłuży,poznałam chłopaków osobiście.Napisze wam o której macie po mnie przyjechać" po nie całych 2 minutach dostałam odpowiedź na mojego SMS-a "okej.Baw się dobrze"
Lou;Do chłopaka piszesz?-uśmiechnął się wrednie na co wywróciłam oczami
W; Nie, nie mam chłopaka, pisze do rodziców -spojrzałam na chłopaków,zdziwił mnie fakt że na twarzach chłopaków pojawiły się dziwne uśmiechy których nie mogłam rozszyfrować to radość, zdziwienie,zaskoczenie, szok a w oczach iskierki nie wiem nie potrafię tego dokładnie stwierdzić.Postanowiłam się nad tym już dłużej nie zastanawiać i cieszyć się wspólnym wypadem na plaże.Nie zmieściliśmy się do jednego auta więc podzieliliśmy się następująco ja Harry, Niall,Louis a w drugim samochodzie Liam ,Zayn i bagaże czyli ręczniki,moja torebka, różne dmuchane rzeczy i ich stroje kąpielowe.gdy byliśmy przy plaży zaczęliśmy szukać mało zaludnionego miejsca .Znaleźliśmy przytulne miejsce, jedno duże drzewo na środku rzucające cień pod którym rozłożyliśmy duży koc.Nie miałam ręcznika w torbie, więc Hazza dał mi zapasowy.Byłam mu wdzięczna.Rozglądałam się wokół siebie w poszukiwaniu szatni albo czegoś za czym mogłabym się przebrać jednak nic takiego nie było w pobliżu,chłopcy zauważyli że mam problem z znalezieniem miejsca do przebrania się ,bo zaczęli chichotać
H; (S.T.I) możesz tu się przebrać my się odwrócimy , nie masz zbytniego wyboru więc decyduj póki jesteśmy skłonni się odwrócić.. wiesz propozycja może wygasnąć i będziesz musiała się przebrać na naszych oczach
W; hahahah-zaczęliśmy się wszyscy śmiać- dobra, dobra odwróćcie się-chłopcy się odwrócili a ja dla pewności okryłam się jeszcze ich ręcznikiem
H; Długo jeszcze?? (S.T.I) ile to można się przebierać?-zaczęli narzekać, a ja skrępowana stałam w moim stroju
myślałam nad tym co mam zrobić, pomyślałam że najlepszym wyjściem będzie jeśli szybko wbiegnę do wody na taką głębokość aby było widać tylko szyje i twarz.Jak pomyślałam tak też zrobiłam gdy minęłam chłopców ci dopiero wtedy pojęli co się właściwie stało nie musiałam czekać zbyt długo, bo po chwili chłopcy biegli za mną do wody po drodze zaczęli coś sobie szeptać,posłałam im zdezorientowane spojrzenie a oni w odpowiedzi pokazali te swoje zawsze białe ząbki, gdy ogarnęłam co się dzieje chłopców już nie było...

Stylesowa
NUTA NA DZIŚ:
Someone Like You vs. You & I (Mashup) - ADELE & One Direction
ocknęłam się ,dopiero gdy ....
poczułam na swoim ramieniu czyjąś dłoń która jak się okazało należała do Niallera
N;(T.I), słyszałaś?
W;Yyyy.... nie sorry zasłuchałam się w piosence , co mówiłeś?
N;Jakie chcesz piosenki jeszcze chciałabyś usłyszeć, a potem moglibyśmy przenieś sie na plaże i tam przeprowadzić ten quiz, kąpać się, opalać, pograć w siatkówkę, co ty na to?
W; zgadzam się z wielką przyjemnością, ale ostrzegam że nie potrafię grać w siatę
N;to zagrasz z Liam'em i Zayn'em bo oni są w tym najlepsi
Z&LI;nam pasuje-powiedzieli zgodnie na co zaśmialiśmy się .Chłopcy zaśpiewali jeszcze kilka moich ulubionych piosenek po czym zaczęliśmy się zbierać,napisałam jeszcze do rodziców"koncert się przedłuży,poznałam chłopaków osobiście.Napisze wam o której macie po mnie przyjechać" po nie całych 2 minutach dostałam odpowiedź na mojego SMS-a "okej.Baw się dobrze"
Lou;Do chłopaka piszesz?-uśmiechnął się wrednie na co wywróciłam oczami
W; Nie, nie mam chłopaka, pisze do rodziców -spojrzałam na chłopaków,zdziwił mnie fakt że na twarzach chłopaków pojawiły się dziwne uśmiechy których nie mogłam rozszyfrować to radość, zdziwienie,zaskoczenie, szok a w oczach iskierki nie wiem nie potrafię tego dokładnie stwierdzić.Postanowiłam się nad tym już dłużej nie zastanawiać i cieszyć się wspólnym wypadem na plaże.Nie zmieściliśmy się do jednego auta więc podzieliliśmy się następująco ja Harry, Niall,Louis a w drugim samochodzie Liam ,Zayn i bagaże czyli ręczniki,moja torebka, różne dmuchane rzeczy i ich stroje kąpielowe.gdy byliśmy przy plaży zaczęliśmy szukać mało zaludnionego miejsca .Znaleźliśmy przytulne miejsce, jedno duże drzewo na środku rzucające cień pod którym rozłożyliśmy duży koc.Nie miałam ręcznika w torbie, więc Hazza dał mi zapasowy.Byłam mu wdzięczna.Rozglądałam się wokół siebie w poszukiwaniu szatni albo czegoś za czym mogłabym się przebrać jednak nic takiego nie było w pobliżu,chłopcy zauważyli że mam problem z znalezieniem miejsca do przebrania się ,bo zaczęli chichotać
H; (S.T.I) możesz tu się przebrać my się odwrócimy , nie masz zbytniego wyboru więc decyduj póki jesteśmy skłonni się odwrócić.. wiesz propozycja może wygasnąć i będziesz musiała się przebrać na naszych oczach
W; hahahah-zaczęliśmy się wszyscy śmiać- dobra, dobra odwróćcie się-chłopcy się odwrócili a ja dla pewności okryłam się jeszcze ich ręcznikiem
myślałam nad tym co mam zrobić, pomyślałam że najlepszym wyjściem będzie jeśli szybko wbiegnę do wody na taką głębokość aby było widać tylko szyje i twarz.Jak pomyślałam tak też zrobiłam gdy minęłam chłopców ci dopiero wtedy pojęli co się właściwie stało nie musiałam czekać zbyt długo, bo po chwili chłopcy biegli za mną do wody po drodze zaczęli coś sobie szeptać,posłałam im zdezorientowane spojrzenie a oni w odpowiedzi pokazali te swoje zawsze białe ząbki, gdy ogarnęłam co się dzieje chłopców już nie było...

Stylesowa
Subskrybuj:
Posty (Atom)

