One Direction i My.. - imaginy

czwartek, 13 kwietnia 2017

Fuckboy ~ cz.2

- Słyszałaś co się stało?! - zawołała podekscytowana Dakota, zajmując w tym samym czasie miejsce obok mnie na szkolnym parapecie. Siadałyśmy tam zawsze w czasie przerw, a od czasu do czasu nawet po lekcjach. Obserwowałyśmy z góry uczniów przebywających na zewnątrz. Dakota uwielbiała szkolne nowinki, znała chyba wszystkich, którzy uczęszczali do naszego liceum. Oczywiście większości z nich nie poznała osobiście, a właśnie przez różne plotki. Najczęściej dotyczyły tego, kto się z kim całował na ostatniej imprezie.
- Nie, o co chodzi? - zapytałam, próbując okazać zainteresowanie, chociaż informacje na temat życia towarzyskiego drugo i trzecioklasistów średnio mnie ciekawiły.
- Kojarzysz Zayn'a Malika, prawda? Ten wysoki z ciemnymi włosami i oczami. - dodała po chwili, widząc, że nie wiem o kim mówi.
- Powiedzmy, że kojarzę. Co z nim? - zapytałam obojętnie.
- Podobno wczoraj słyszał jak Nicole chwali się przyjaciółkom, że dojdzie do czegoś między nimi w piątek i powiedział jej, że może o tym tylko pomarzyć. Cała szkoła o tym mówi, biedna Nicole! - przejęła się.
- Gdyby nie była taka napalona to teraz nie musiałaby się wstydzić. - zaśmiałam się na myśl o nastolatce, której nie darzyłam szczególną sympatią.
- Oj (T.I.), nie udawaj takiej świętej! O takim chłopaku jak on marzy każda dziewczyna. - powiedziała z pewnością w głosie. Skrzywiłam się na myśl o Zaynie. Wydawał się być egoistyczny i zapatrzony w siebie. Jak wszyscy z jego paczki. Zapowiada się świetna impreza pomyślałam.

Poszedłem do szkoły z tak samo beznadziejnym humorem, jaki miałem wczoraj. Od jakiegoś czasu jestem przygnębiony i łatwo wyprowadzić mnie z równowagi. Nie wiem z czego to wynika, ale myśl o wczorajszej sytuacji nie poprawiła mi nastroju. Cieszyłem się, że utarłem nosa małolacie, ale nie chciałem wyjść na kretyna bez uczuć. Nie mogłem przewidzieć jej reakcji, a już tym bardziej, że skończy się to płaczem. Dlatego tak denerwują mnie pierwszoklasistki, ze wszystkiego robią wielkie afery. Gdyby na jej miejscu była starsza dziewczyna pewnie obróciłaby tę sytuację w żart. Skrzywiłem się na myśl o wieczorze z tyloma dzieciakami. Zapowiada się świetna impreza pomyślałem.
Przez cały dzień czułem na sobie wzrok dziewczyn z młodszych klas. Spoglądały na mnie albo z pogardą, albo ze strachem. Prawdę mówiąc, jedno i drugie było tak samo irytujące.
- Masz klasę stary. - powiedział sarkastycznie Niall, klepiąc mnie po ramieniu.
- Odwal się. - warknąłem zły.
- Wyluzuj, tylko żartowałem. Niemniej, domyślasz się pewnie, że dziewczyny nie przyjdą? - na twarzy blondyna pojawił się grymas.
- Nie te, to inne. Mówisz jakby miało przyjść 5 osób, a nie pół szkoły. - wzruszyłem ramionami dla podkreślenia swojej obojętności.
- Spłoszyłeś najlepsze pierwszoklasistki i myślisz, że jakieś inne będą jeszcze chciały przyjść? - zapytał gniewnie. Niall rzadko używał takiego surowego tonu. Musiało mu naprawdę zależeć na ich obecności.
- Przepraszam, nie zrobiłem tego specjalnie. - wyznałem ze skruchą. Któryś z nas musiał schować dumę do kieszeni.
- Przeproś Nicole i przekonaj je, żeby przyszły. Wtedy zapomnę o całej sprawie. - blondyn uśmiechnął się chytrze. Spojrzałem na niego zaskoczony.
- Po moim trupie! Nie będę się płaszczył przed jakąś małolatą! - podniosłem głos, przez co zwróciłem na siebie uwagę innych uczniów kolejny raz tego dnia.
- Duma albo przyjaciel. Sam wybierz. - rzucił i odszedł, zostawiając mnie wściekłego na środku korytarza. Zamknąłem oczy i wziąłem głęboki oddech. Udałem się pod sekretariat, przy którym wisiał plan lekcji. Odnalazłem klasę panikary i jej koleżanek, i po chwili znajdowałem się przed drzwiami prowadzącymi do pomieszczenia, w którym z pewnością się znajdowała. Postanowiłem załatwić to w przeciągu ostatnich dwóch minut przerwy. W przeciwnym razie byłbym zmuszony czekać na nią po lekcjach, a tego nie uwzględniłem w popołudniowych planach. Nacisnąłem klamkę i popchnąłem drzwi do przodu z całej siły.
- Ał! - zawołała blondynka w momencie zetknięcia z podłogą. Złapała się za tył głowy, spoglądając na mnie gniewnie.
- Przepraszam, nic ci nie jest? - zapytałem przejęty, nie chciałem zrobić jej krzywdy. Przyjrzałem się uważnie dziewczynie. Nie przypominałem sobie, żebym wcześniej minął ją na korytarzu chociaż raz. Miała jasne włosy sięgające do ramion i duże niebieskie oczy. Delikatny, prawie niewidoczny makijaż podkreślał jej urodę. Ubrana była w czarne rurki i elegancką białą koszulę. Przyznam, że należała do grupy najbardziej atrakcyjnych dziewczyn, jakie widziałem. Miała w sobie coś, nie wiedziałem jeszcze co konkretnie, ale bardzo mnie to intrygowało.
- A jak myślisz? - warknęła, trąc dłonią bolące miejsce.
- Naprawdę cię przepraszam, nie chciałem. - westchnąłem zawstydzony. Wyciągnąłem ręce w stronę dziewczyny, żeby pomóc jej wstać. Ucieszyłem się, kiedy z tego skorzystała. Pragnąłem poznać ją i zatrzeć złe wrażenie o sobie.

- Jestem Zayn, a ty? - zapytał, uśmiechając się i mrużąc lekko oczy. Och Zayn, doskonale wiem, kim jesteś powiedziałam w myślach. Wyglądał bardzo seksownie, kiedy to robił. Dopiero przyglądając mu się z bliska, przyznałam przed sobą, że należy do najprzystojniejszych chłopaków, jakich dane mi było kiedykolwiek spotkać.
- (T.I.) - odwzajemniłam uśmiech, próbując wyglądać jak najlepiej. Wiedziałam, że nic nie trwa wiecznie, a czar miłej chwili pryśnie przy następnym pytaniu chłopaka.
- Do jakiej klasy chodzisz? Chyba nie widziałem cię wcześniej w szkole. - spojrzał na mnie przeszywającym wzrokiem, jakby sam chciał znaleźć odpowiedź. Poprawiłam nerwowo włosy.
- Do tej, do której właśnie przyszedłeś. - odpowiedziałam, obserwując jego reakcję.

Tylko nie to jęknąłem w myślach. Uśmiech momentalnie zniknął z mojej twarzy, przeradzając się raczej w grymas, który nie umknął uwadze dziewczyny.
- No tak, mogłam się tego spodziewać. Zapatrzony w siebie trzecioklasista nie zadaje się z pierwszakami. - prychnęła zirytowana. Nie dało się ukryć, że w pewnym stopniu miała rację. Faktycznie nie miałem zamiaru wchodzić w bliższe relacje z małolatami. Nawet z tymi ładnymi. Sądziłem, że są niedojrzałe i nie watro marnować na nie czasu. Cholera, ale (T.I.) była po prostu piękna.
- Nie jestem zapatrzony w siebie! - zaprotestowałem.
- Jasne, że nie. Nicole ośmieszyłeś na forum szkoły przez przypadek. - mruknęła zła.
- To nie twoja sprawa, ale jeśli musisz wiedzieć, to właśnie przyszedłem ją przeprosić. - skrzywiłem się wypowiadając te słowa, a na twarzy blondynki pojawił się chytry uśmieszek.
- Robisz to z własnej woli, czy ktoś postawił ci ultimatum? - zapytała podejrzliwie.
- Niall mnie zaszantażował, chce poderwać jedną z jej koleżanek. - odpowiedziałem zgodnie z prawdą, a dziewczyna zaśmiała się słodko. Ucieszyłem się, że udało mi się rozluźnić atmosferę.
- Chwila chwila.. Czyli to, co o tobie słyszałam to prawda. Nie traktujesz młodszych na równi ze sobą, a pierwszoklasistek nie znosisz. W ogóle nie chcesz mieć z nimi kontaktu, więc lepiej już pójdę. - powiedziała zupełnie poważnie, odwracając się tyłem.
- Zaczekaj. - poprosiłem, łapiąc ją za ramię.

*******************************************
Hej, jak się macie? Co sądzicie o tej części? Chciałam wstawić ją we wtorek, ale miałam problemy z laptopem, przez co musiałam pisać od początku, bo nic się nie zapisało.. XD
Kochane! Korzystając z okazji, życzę Wam zdrowych i wesołych świąt. Odpocznijcie, naładujcie baterie i cieszcie się każdym dniem spędzonym z bliskimi ♥️
littlegirl
PS. Wciąż czekam na dziewczyny zainteresowane spotkaniem w Katowicach!! :D

11 komentarzy:

  1. Jaki cudowny :* nie mogę się doczekać kolejnych części

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny :* Również życzę Ci wesołych świąt! ;*

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudo *,* nie mogę się doczekać kolejnej części ;*

    OdpowiedzUsuń
  4. To jest cudowne <3 Czekam na kolejną :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Czekam na kolejną! <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Tobie również życzymy wesołych świąt i spędzenia czasu z rodziną <3 a imagin cudowny <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny imagin :) :* nie mogę się doczekać kolejnych części :*

    OdpowiedzUsuń
  8. super imagin warto tyle czekać

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie ważne kiedy imagin się pojawia, ważne jaki jest, a ten jest po prostu cudowny <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Z niecierpliwością czekam na kolejny ;* żartuję, poczekam na kolejny tyle ile będzie trzeba, bo naprawdę warto <3

    OdpowiedzUsuń