One Direction i My.. - imaginy

czwartek, 30 lipca 2015

Niall! ~ The little boy and HE.. - część 5

Hej!! <3
I mam kolejną część!! Mam nadzieje, że rocznicowy się podobał i widziałam że jedna z moich pisarek zaszalała!! :D 
A ja dodaje chyba przed ostatnią część imagina z Niallem!! Myśle że kolejny będzie z Hazzą :D <3
~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ 

N: .. Odkąd Cie poznałem nie mogę przestać o Tobie myśleć, więc jeśli tak jest to zawróciłaś mi w głowie i nie mam zamiaru Cie stracić.. - mówiąc to przybliżał powoli swoją głowę do mnie, czułam jak jego ciepły oddech pieści moją skórę.
J: Chcesz mnie pocałować?
- spytałam cicho, lekko się uśmiechając.
N: Bardzo.. - szepnął. Wspięłam się delikatnie na palce, a zaraz po tym jego usta były na moich. Całował mnie z czułością i namiętnością, motyle w moim brzuchu poderwały się do lotu. Odwzajemniałam z takimi samymi uczuciami, nie chciałam by to się kończyło.. Jednak koniec tlenu nadszedł zdecydowanie za szybko, oderwaliśmy się od siebie. Blondyn z przepięknym uśmiecham patrzał w moje oczy, czemu gdy coś miedzy nami powstało musi się teraz skończyć?!
J: Będę za Tobą tęsknić.. - przyznałam.
N: To nie musi się tak potoczyć. - nie wiedziałam o co mu chodzi.
J: Co masz na myśli? - zaciekawiłam się
N: Przecież możemy do siebie dzwonić, pisać..
J: Myślisz że się uda? Nawet nie wiemy z jakiego miasta pochodzimy.. Czy może nawet kraju, ja przyjechałam tu tylko na wakacje. - nie byłam przekonana do jego pomysłu.
N: Z moim stałym pobytem jest gorzej, ale pochodzę z Irlandii, a jeśli mam wolne to najczęściej mieszkam w Londynie.. - serce zabiło mi szybciej.
J: Co znaczy kiedy masz wolne? Tak dużo pracujesz? - przechyliłam lekko głowe, usiedliśmy na werandzie przez domem.
N: Można tak powiedzieć, często podróżuje.. - uśmiechnął się słabo.
J: I naprawdę sądzisz, że jeśli masz taki rytm swojego życia, damy radę się ze sobą kontaktować? - spytałam z małą nadzieją.
N: Chce tego, a chcieć to móc. - uśmiechnął się szeroko.
J: Zobaczymy jak to będzie, a teraz Cie przepraszam, ale muszę iść.. Jutro mam z rana samolot.. - wstałam z miejsca i podeszłam do drzwi. - Naprawdę miło było..
N: Do zobaczenia. - mruknął i przytulił mnie do siebie. Nie spodziewałam się tego, myślałam że kolejny raz mnie pocałuje. Odwzajemniłam uścisk wtulając się z tęsknotą, słyszałam bicie jego serca.
J: Mam nadzieje że się zobaczymy. - odsunęłam sie od niego i weszłam do środka. Czemu chciało mi sie wyć?! Mam wrażenie że już go nie zobaczę, a ten dzień był najwspanialszymi chwilami jakie z nim spędziłam.. Dopakowałam się do końca, ustawiłam budzik i poszłam się wykąpać. Analizowałam wszystko, te wspaniałe spotkanie, poznanie się, późniejsze wizyty, odkrycie tajemnicy i ten dzisiejszy dzień. Ze łzami w oczach położyłam się spać..
    Poranek, droga na lotnisko, odprawa, lot i droga do domu. Wszystko bez większego szczęścia. W mojej głowie był tylko on, jego uśmiech, kolor oczu! Przewrócił moje życie do góry nogami! A tylko się w nim pojawił! ..Dni leciały, codziennie było mi coraz gorzej, Niall z obietnicy się nawet nie wywiązywał, nawet nie odpisał na wiadomość, którą ode mnie dostał jak wylądowałam w Londynie. Zero odzewy! Wiedziałam, że tak będzie, dlatego nie chciałam robić sobie nadziei.. Wróciłam do swoich codziennych zajęć i zajmowałam się dalej dzieckiem sąsiadki. To moja wakacyjna praca. Naomi ma już półtora roku, gaworzy i raczkuje i wszędzie broi. Uwielbiam ją, a gdy tylko spojrzę w jej oczka, blond włoski, przed oczami mam Theo.. Czemu wszystko musi mi się kojarzyć z nimi?!
          Mijały dni, tygodnie, miesiące, aż w końcu nadeszły kolejne wakacje. W tym roku miałam możliwość znów polecieć do Irlandii na wakacje, ale gdy nawet znalazłam czterolistną koniczynkę wyrzucałam ja od razu. Każdy, nawet najmniejszy symbol kojarzący mi się z tym krajem, z nim był przeze mnie znienawidzony. Naomi była tylko moim szczęściem, ją kocham! Rosła na moich oczach, jej pierwsze kroki, słowa.. Pomimo mojego młodego wieku traktowałam ją jak własną córeczkę, a ona nawet wołała na mnie mama. Jej rodzicielka na szczęście nie miała nic przeciwko, stwierdziła że przyda jej się taka mamusia jak ja, nawet zostałam jej matką chrzęsną. Jestem szczęśliwa mając ją pod swoją opieką i nie wiem co zrobię jak już przestane się nią opiekować. Na razie się nie zapowiada na moje odejście z tej pracy i będę troszczyć sie o dziewczynkę. Zabrałam ją na spacerek, mała biegała przede mną, cały czas miałam ją na widoku. Blondyneczka śmiała się tak głośno, że i ja sie śmiałam. Usiadłam na ławce i przyglądałam się co ona robi, biegała po zielonej polanie w parku, ganiała za motylkami i nawet bawiła się z innymi dziećmi. Raptownie wróciły do mnie chwile z parku w Irlandii, jak mały Theo mnie zaczepił, jak poznałam przystojnego blondyna. Jego niebieskie oczy, wspaniały uśmiech, melodyjny śmiech i te cudowne usta całujące mnie wtedy.. Ocknęłam sie ze wspomnień i zauważyłam że małej Naomi nie ma. Dziewczynka jest bardzo ruchliwa teraz i wystarczyła chwila. Zaczęłam się rozglądać, szukać jej a moje serce biło coraz szybciej. Wpadłam w panikę! Gdzie ona mogła pobiec, jest za malutka by wyjść z parku, ale jest bardzo piękna.. Kto wie co z nią jest!
J: Naomi?! - zaczęłam ją wołać, niektóre kobiety posyłały mi troskliwe spojrzenia - Przepraszam, widziałaś może taką małą blondyneczkę, w sukieneczce w kwiatki? - pytałam jedną z kobiet.
K: Nie.. - zaprzeczyła ze smutkiem. Jeszcze większy strach ogarnął moim ciałem, biegałam po parku i szukałam, wołałam jej. Nigdzie nie widziałam, nie słyszałam już jej śmiechu, w moich oczach było pełno łez. Rozglądałam sie dookoła siebie i mignęła mi przed oczami mała dziewczynka. Podeszłam bliżej i to ona. Puściłam sie do niej biegiem. - Naomi, tu jesteś.. 

...
_________________
I jak?! Chyba nie czekaliście zbyt długo na część co?! 
Więc dacie rade 20 komów!!!!!
CZYTASZ = KOMENTUJESZ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!




Naat



21 komentarzy:

  1. Pisz szybko nexta :) Niesamowity ��

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna część :* ~Asia

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowna część :* czekam na next <3~ Vici

    OdpowiedzUsuń
  4. *O* genialny <3 Czekam na ostanią części :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudowny <3
    Szybko następny :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Musze przyznać, że piszesz coraz lepsze imaginy! :D
    Czekam na nexta :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Ijojojojojoj
    Mam nadzieję, że to mała:)
    Super

    OdpowiedzUsuń
  8. z niecierpliwoscia czekam na nn:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Czekam na następny rozdział <3!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Zakończyć w takim momencie to złooo!
    Czekam na następny:D

    OdpowiedzUsuń
  11. to znowu JA! cudowne-słodkie-napięcie rośnie czy to Naomi?! dowiecie się w następnym imaginie XD podoba mi się jako że jestem wybrednym smakoszem imaginowym pt. OOLLAA XD uwielbiam to!!! naprawdę super imagin nie mogę się doczekać kolejnej części (przy okazji macie dużą playlitę dwa utwory :| WOW) ładne kawałki 'YOU &I' i 'NIGHT CHANGES' uwielbiam te kawałki (ale jednak nie moje ulubione) no więc tradicjonal=pozdrowionka i papapapapa!!!
    OLA

    OdpowiedzUsuń
  12. Boskie*_* kiedy następne?

    N&H

    OdpowiedzUsuń
  13. <3 Czekam na kolejną część :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Super. Czekam na jakiegoś dłuższego z Zayn'em <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dłuższego z Zaynem.. Hmm.. Moge coś wymyślić, ale nie wiem kiedy by się pojawił, chociaż po Hazzie mogłabym dodać! :D Z Loczkiem dodawałam ostatni raz jakoś w marcu więc czas na niego! <3
      Naat xx

      Usuń
  15. Świetna część. Mam nadzieje ze to Nialla spotka, chociaż szczerze powiem ze myslałam ze będzie starał się utrzymywać z nią kontakt.. czekam na następny :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kto słuchał : One Direction ~ Drag Me Down ? ♡♡♡

    OdpowiedzUsuń
  17. http://harrystylesmoimnarkotykiem.blogspot.com/ BOSZZZ JAK ZAWSZE NAJLEPIEJ ! AGHR ! Do mnie wbijaj mała

    OdpowiedzUsuń